Wysłany: 2010-07-09, 10:20 Hetalia World Series #16
Google translator napisał/a:
Chibi Romano decided to hometown for three days. I was told to not come about, then gently placed the Spanish concern. France and Spain to look up one drove a move on Chibi Romano, ・ ・ ・ Romano.
_________________
Białym lukrem otoczę twe serce, bitej śmietany napuszczę do krwi
Ja tobie gorycz, ja tobie słodycz, ty kwiatem róży odpowiedź daj mi
Gwiazdami tego odcinka byli zdecydowanie Francek i Pierre XD Z naciskiem na Pierre. Och, myślałam, że będzie nudniejszy przez zapowiedź Grecji i Japonii, a był naprawdę molto lollo.
EDIT: Nie, póki co nie ma.
_________________
Białym lukrem otoczę twe serce, bitej śmietany napuszczę do krwi
Ja tobie gorycz, ja tobie słodycz, ty kwiatem róży odpowiedź daj mi
Ostatnio zmieniony przez Dziabara 2010-07-13, 22:28, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 17 Dołączyła: 31 Mar 2010 Posty: 75 Skąd: York <-> Łódź
Wysłany: 2010-07-14, 11:55
Matko Pruska, nowy odcinek to jest jakiś żart.... połowa to 'przypomnienie i powtórzenie tego co było w odcinku poprzednim' =^= No już bez przesady... odcinek Hetalii ma 5 MINUT. Naprawdę nie potrzeba jeszcze bardziej go skracać ::.
Poza tym:
Spoiler:
Grecja i Nihon są genialni :D Tak się starają wyrobić sobie jakikolwiek charakter :: Coby hejtery-ciany przestały narzekać że nudni i z pokerfejsem :<
Nastawienie i historia Romano mnie nieco zaskoczyły D: [Tak, jak widac jestem 'na bieżąco' z Hetalia. Taki mały wyciskacz łez aż mi się smutno zrobiło. Poza tym, HiszpaniaRomano nagle wbiło się na wyższe miejsce wśród pairingów...Haiś lubi angts :D
Pedo!Francja i jego gruchacz - nie ma słów aby to opisać.
Dobrze, że Nihona było mało, bo inaczej uznałabym ten odcinek za kompletne nudy. Ale racja, bez przesady z tymi retrospekcjami, skoro odcinek trwa raptem 5 minut... Trochę Romkowi jednak zaczęłam współczuć, ale tak łatwo też się podejść nie dam i pewnie znowu będzie jak dawniej ;p No i Francja z tym Pierrem na końcu najlepszy xDD
Jestem ciekawa, jak będzie wyglądać ending za dwa odcinki...
NIC nie zmieni mojego podejścia do Nihonka i Grecji - sa boscy i już.
,,Then...I'll try to get angry... Too. Let's try getting angry together!" <-- to było piekne, epickie, legendarne, świetne, i wogóle same słodzenie.
Ale, że próbują jakies charaktery mieć - fakt.
Spainmano nie lubię, więc sie nie wypowiadam.
Ale Francuś z pedobłyskiem w oczach, oraz jego kumpel Pierre - cudowne. ,,Ciaciaciaciaciacia ciaaa!".
That's made my day ;"D
_________________
KYS KYSS KYSSS
Joz 10, 7-11 - Nie bij się z Żydami, bo Jahwe rzuci w ciebie kamieniem.
Grecja z tym swoim głosem mógłby bajki na dobranoc czytać, można usnąć. Nihon nudny jak zwykle, więc norma jest wyrobiona.
Francja i Pierre wymiatają. Pierre wybieram cię!
Przyznaję że odcinek był nawet uroczy, ale nic więcej, bo był nudny. Dzięki Ci Pierre za twoje cudne przedstawienie (więcej takich). Francek ma obsesję na punkcie małych dzieci, gites xD. Mogę już z chęcią stwierdzić że ta dwójka (GrecjaxNihon) to najnudniejsza masa kuli ziemskiej. ~~
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach